Pracownia Mikromodelarstwa i Historii Wojskowej
Nawigacja
Strona Główna
O nas
Forum
Artykuły
Linki
Galerie
Download

Szukaj
Kontakt
Obrazek dnia
Luftwaffe i U-booty
Tonące Olbrzymy w MT PKiN 10.2015
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
40 lat PMiHW
Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 114
Najnowszy Użytkownik: Niko
Facebook
Reko
Martola
Strategie
Witamy

Pracownia Mikromodelarstwa i Historii Wojskowej

110 metrów kwadratowych powierzchni, dziesiątki metrów kwadratowych makiet, tysiące pojazdów i machin wojennych, dziesiątki tysięcy figurek dostępnych dla uczestników PMiHW czynią z nas jedną z największych tego typu placówek w Polsce. Czytaj więcej

Ostatnie aktywne Tematy
Wątek Odpowiedzi Ostatni Post
Farby Humbrol Acryl 6 angel 11-05-2017 00:51
Jak to robią gdzie indziej 2 jimmor 29-04-2017 18:38
Wojny Włoskie 1492-1559 5 S Rakowiecki 28-04-2017 21:13
Chanat 5 rrober 02-11-2016 09:50
LaserCut MDF 7 S Rakowiecki 21-10-2016 09:14
Multimedia
Multimedia
Domknięcie bitwy z 1809 roku
"Opis końca bitwy 1809 na fb PMiHW"

Całość opisu bitwy znajdziecie - tu link
Ciąg dalszy relacji z bitwy 1809 r. w czerwcu 2017 r.
ZSobota 3 czerwca była drugim dniem zmagań. Nie było łatwo. Po pierwsze udało się nie zostać „startym z powierzchni” resztkom jednostek GB Johnego. Ledwie zipią i została garstka. Praktycznie Sasi Angela rządzą na swoim skrzydle. Spowodowało to ewakuację siedziby sztabu Austriaków, wyekspediowanie określonych sił z odwodu w prawo, korektę odwodu i ugrupowania. Zdecydowanie też ulżyło Królestwu Italii (Kuba), Francuzom (Paweł, choć faktycznie Kuba&Krzyś) i Księstwu (Krzyś). Lecz o realnej uldze nie może być mowy o tyle, że po dość długim i celowym wyczekiwaniu i przyjmowaniu „na klatę” ruchu w przód trójki wymienionych tak naprawdę Austriacy ruszyli do potężnego przeciwuderzenia.

Całość artykułu znajdziecie - tu link
Naprawdę duża Bitwa z 1809 roku…
Zaczęliśmy. Miało być z Jimmorem, ale nie wyszło.. Dlatego ja sam pociągnąłem Austriaków. Od bardzo dawna cała Armia Austriacka nie wojowała w jednej bitwie. Wsparciem miała być grupa z GB zawierająca dwa Regimenty Piesze, Regiment Rifles , Regiment Lekkich Dragonów i baterię 6 pdr artylerii pieszej. Była też kilku kompanijna rezerwa piechoty.. Całość poprowadził Johny, co jest o tyle specyficzne, że jest znany z raczej niechętnego stosunku do Okresu Napoleońskiego jako takiego, natomiast od zawsze pozostaje fanem wszystkiego co Angielskie… W terenie 5x3,5 makiet jako przeciwników mieliśmy mieć dość „egzotyczną” koalicję, za to pod wybornymi dowódcami. Paweł miał poprowadzić kompletną Dywizję Francuską. Oznaczało to cztery Pułki Piesze, czterodziałową baterię artylerii pieszej, dwa Pułki Jazdy Lekkiej (Strzelcy i Huzarzy). Angel swoją Dywizję Sasów wraz Korpusem Jazdy, którego trzon stanowiła cztero pułkowa Dywizja Kirasjerów. Ale, nie brakowało tam jazdy liniowej i lekkiej. Całość została wsparta cztero działową Baterią Ciężką. Trzeci człon stanowili Kuby ludzie z Królestwa Italii. Dwa bataliony Grenadierów, Batalion Tyralierów, bateria artylerii pieszej, Dwa Pułki Lekkiej Jazdy (Strzelcy, Huzarzy)i w dodatku półbateria artylerii konnej. Mocno wsparci.. Wreszcie Krzyś na czele jednostek Księstwa.. I tu kolejna bateria artylerii pieszej, Ułani, Huzarzy…. Dużo.

Całość artykułu znajdziecie - tu link
Bitwa w górach. Włochy 1944 r.
Po poznaniu zasad funkcjonowania w górach, po cyklach szkoleń z zakresu dowodzenia, łączności, ekonomii, rozpoznania, użycia sił specjalnych… Po poznaniu specyfiki jednostek górskich, pracy służb projektujących i rozmieszczających bunkry i umocnienia, po poznaniu zasad fortyfikowania terenu (właśnie szczególnie górskiego)… Po dorozumieniu i docenieniu znaczenia posiadania silnych jednostek technicznych, saperskich, remontowych można było spróbować odbyć poważne starcie w górskim terenie. Wybraliśmy Włochy. Do przełamania pozycji niemieckich rozmieszczonych w pasmie górskim wyznaczona została Brytyjska Dywizja Piechoty. Na wycinku terenu szerokości trzy i pół makiety (4,2m) należało wykonać natarcie, przebić zorganizowana obronę i wyjść w przestrzeń operacyjną. Ukształtowanie terenu oczywiście nie pomagało. Odmówiono też –mimo doskonałej pogody- wykorzystania wsparcia lotniczego. Ba, wycofana została z akcji trzecia z brygad piechoty zwykle wchodząca w skład dywizji. Ale… Jednostce została podporządkowana silna Korpuśna Grupa Artylerii (trzy pułki 139mm, dywizjon ciężkich moździerzy (106,7mm). Dywizję wzmocniono kilkoma grupami commando (mobilnymi) i wsparto jednostką ciężkich czołgów piechoty (Churchill). Brytyjczycy nie mogli narzekać na brak czegokolwiek, co mogłoby być i przeprowadzą akcję.

Całość artykułu znajdziecie - tu link
Zakończenie bitwy, omówienie
Czwarta odsłona starcia na zachodnim froncie latem 1916 roku, Zupełnie nieudana ofensywa sił Ententy. Krótko mówiąc zespół w składzie: Wiktorio (ANZAC), Eryk (Francuzi), Dorian i Łukasz (GB) oraz Johny (lotnictwo F i GB) absolutnie nie stanął na wysokości zadania. Kiepski plan. Mało przewidywania. Brak koordynacji, złe rozmieszczenie, podporządkowanie i źle wskazane cele artylerii (na skutek czego niemal dwukrotna przewaga ilości dział już pierwszego dnia rozpłynęła się w niebyt…), nadto upadek ducha walki i fatalne wytracenie sprzętu mechanicznego. Na dodatek wręcz makabrycznie wypadły dwie akcje lotnicze. Klęska z gigantycznymi stratami wyprawy brytyjskiej pierwszego dnia i z zaskoczenia (!) (nikły efekt za cenę utraty czterech z sześciu użytych maszyn bez przeciwdziałania ze stromy lotnictwa państw centralnych!), druga, francuska, drugiego dnia i również z zaskoczenia. Z czterech maszyn dwie (bombowe) giną bez osiągnięcia celów i również bez przeciwdziałania ze strony sił powietrznych państw centralnych, dwie myśliwskie … uciekają! Na tle nocnego u udanego „napadu” bombowych Goth – tragedia.

Całość artykułu znajdziecie - tu link
Empire. Bitwa z dawna wyczekiwana…
Kiedy w połowie grudnia pokazami i warsztatami dla szeregu szkół kończyliśmy zajmowanie się okresem wojny XXX letniej moi wiedzieli, że następnym czasem, który przykuje uwagę dowódców będzie Empire. Czasy wielkiego cesarza francuzów mają w KH PMiHW specjalnych zwolenników, ba, można by rzec: wyznawców. Należało dokonać wprowadzenia, przypomnienia, prezentacji sił zbrojnych. Omówić zasady mobilizacji, szkolenia. Przedstawić doktryny, zaprezentować obowiązujące u nas przepisy. Tu też było wiele czasu poświęcone na organizację i rodzaje sił zbrojnych w –przede wszystkim- pięciu mocarstwach. Francja, Rosja, Austria, Prusy, Anglia. Przy okazji, oczywiście wojska „tych mniejszych”, a jakże ważnych, choćby: Księstwa Warszawskiego, Królestwa Italii, Bawarii, Saksonii, Szwecji…Ruszyły natychmiast szkolenia, manewry, prezentacje i bitwy –nazwijmy to- szkoleniowo laboratoryjne. Tak odbyło się starcie pieszych formacji Bawarii i Anglii, tak starły się ze sobą pułki kawalerii Austrii i Francji, tak –również” laboratoryjnie”- odbyła się bitwa z użyciem wszystkich rodzajów sił zbrojnych pomiędzy korpusem Austriackim
a Francuską dywizją piechoty. „Laboratoryjnie”, bo na płaskim, odkrytym terenie, bez „mapowego” przygotowania, z wystawieniem wszystkich sił i z prostymi celami, oraz stosunkowo niewiele wymagającymi od prowadzących postawionymi im zadaniami. Ale, jednocześnie zostało uzgodnione, że 14 stycznia w sobotę odbędzie się bitwa Z prawdziwego zdarzenia.
Całość artykułu znajdziecie - tu link
Strona 1 z 20 1 2 3 4 > >>