Pracownia Mikromodelarstwa i Historii Wojskowej
Nawigacja
Strona Główna
O nas
Forum
Artykuły
Linki
Galerie
Download

Szukaj
Kontakt
Obrazek dnia

Pracownia Arsenał - Wiedeń
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
40 lat PMiHW
Użytkowników Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 124
Najnowszy Użytkownik: Sylwia Kubiszak
Facebook
Reko
Martola
Strategie
Okręty z Pracownianej „papierowej floty” w skali 1:2500
Zamieszczamy galerię zdjęć mikromodeli okrętów wykonanych z papieru, końcówek strun gitary, gumki do ścierania, kocich wąsów…

Karton z bloku technicznego, papier kredowy, ostry ołówek H4, dokładna linijka, precyzyjne nożyczki, skalpel, pinceta, klej wikol, czasem introligatorski. Nitrocelon dla powleczenia całości powierzchni i jej usztywnienia, a jednocześnie uodpornienia. Okręty są nie malowane nie przez przypadek. Po prostu zwykle osoby oglądając pytają: gdzie to można kupić? Nie można kupić. Trzeba umieć zrobić. Bierze się plany modelarskie, „rozpracowuje” konstrukcję, przelicza wielkość, rysuje ołóweczkiem poszczególne części, wycina, klei metodą kesonową tzn. kant do kantu dobrze dobranym klejem. Wnętrza kadłubów i nadbudówek stają się zamkniętym przedziałami, swoistymi pudełeczkami. Czasem zachowujemy oryginalny podział wnętrza, lokując wręgi itd. Czasem, pamiętając, że przecież nikt tego nigdy nie zobaczy dbamy tylko o właściwą konstrukcję i oczywiście precyzję wykonania.

Buduje się jednostkę „od środka”, bacząc, by zachowana była odpowiednia sztywność kadłuba. Zalecana jest specjalna wzdłużnica mocowana do pokładu i do tzw. linii wodnej, bo budujemy jednostki pływające wychodząc z założenia, że są na wodzie i nie widać ich części znajdującej się pod wodą. Taki „patent” zapobiegnie zjawisku „podnoszenia” się części rufowej i noku… Model będzie gładziutko przywierał do powierzchni.

Mimo zastosowania podczas wykonywania zdjęć specjalnej techniki i użycia kontrastowych przedmiotów -dla uświadomienia oglądającym na jakiej wielkości przedmiot patrzą – mamy świadomość, że niektórym trudno sobie wyobrazić, że w bitwach się tymi przedmiotami posługujemy.Czasem stosujemy ruchome wieże artyleryjskie i ruchome zespoły aparatów torpedowych.

Nasze okręty budowane do realizacji walk tworzymy w skali 1:1800. Jednostki są większe, oczywiście są pomalowane. Towarzyszy im tzw. lotnictwo morskie i pokładowe. Samoloty mamy w skali 1:700. To temat na inna okazję. Jeśli zalecaną galerię będzie się oglądać proszę nie dać się zwieźć widocznym częściom robiącym czasem wrażenie niestarannego wykonania. Kliknij, aby przejść do galerii.

Oko ludzkie przegrywa dziś ze współczesną techniką i technologią. Instruktor
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.