Pracownia Mikromodelarstwa i Historii Wojskowej
Nawigacja
Strona Główna
O nas
Forum
Artykuły
Linki
Galerie
Download

Szukaj
Kontakt
Obrazek dnia

Pracownia Arsenał - Wiedeń
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
40 lat PMiHW
Użytkowników Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 124
Najnowszy Użytkownik: Sylwia Kubiszak
Facebook
Reko
Martola
Strategie
XXVII Ogólnopolski Przegląd Modelarstwa Redukcyjnego
XXVII Ogólnopolski Przegląd Modelarstwa Redukcyjnego
Muzeum Techniki w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, grudzień 2012

8 grudnia 2012r o godzinie 12.00 miało miejsce otwarcie i wernisaż wystawy modelarskiej. Zaprezentowane zostały najnowsze i chyba najlepsze dziś w Polsce prace krajowych modelarzy. Gospodarzem było tradycyjnie Muzeum Techniki, którego dyrektor inż. Jerzy Jasiuk otworzył wystawę. Współorganizatorem przedsięwzięcia był/jest klub Pancelot, który od lat ma swą siedzibę właśnie przy MT PKiN. Wystąpienie przedstawiciela Pancelotu inż. Krzysztofa Wagnera było drugim w uroczystości. W przeglądzie biorą udział liczni modelarze indywidualni, oraz reprezentacje różnych klubów, stowarzyszeń i pracowni z całego kraju. Jako trzeci zabierałem głos ja, jako szef PMiHW z W-wy. PMiHW zaprezentowała największą i najliczniejszą ekspozycję. Drugi raz w takim przeglądzie biorąc udział i tym razem miała swoje cele. Jesteśmy bardzo inni od pozostałych. W PMiHW figury i modele żyją, makiety terenu są użytkowane na bieżąco, na co dzień. Inaczej funkcjonujemy. Planujemy bitwy, kampanie i wojny, „wystawiamy” całe formacje historyczne z licznych a różnych okresów. Toczymy bitwy jak najdalej można odsuwając się w opracowanych w Pracowni „przepisach” od świata fantasy, czy niestety popularnych tzw. gier wojennych czy strategicznych.
U nas w Pracowni liczy się wiedza, znajomość historii, zdolność jej inteligentnej i obiektywnej interpretacji. Zasady doktryn wojennych, taktyka wojsk, technika wojskowa i podobne problemy często nieco przykrywają pościg za jakością wykonania tego czy innego modelu. Zwykle bowiem jest on niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania określonego pododdziału czy formacji. Firmy modelarskie dopiero w ostatnich latach zajęły się wypuszczaniem na rynek modeli pojazdów i sprzętu wojskowego nie tylko najsławniejszych typów. W efekcie w licznych przypadkach sami na przestrzeni ponad 38 lat działalności dawno dopracowaliśmy się zdolności wykonywania w niekonwencjonalny sposób figur i modeli od podstaw. Wychodziło i wychodzi to różnie, bo zmianom uległy techniki, materiały czy możliwości techniczne i technologiczne. Niemniej pozostaje faktem, ze odmienność Pracowni wymagała od nas, przygotowujących się do wystawy specyficznego podejścia. Dlatego zaprezentowaliśmy poglądową dioramę bitwy z 1812 roku z kampanii w Rosji; w niej zaś, nie tylko „zmieściliśmy” przedstawicieli najważniejszych sprzymierzeńców Napoleona, ale postaraliśmy się pokazać typowe szyki i sceny batalistyczne w tym okresie.

Na powierzchni 20 metrów kwadratowych makiety, ponad 3350 figur, sceny „cywilne” w wioskach itp. -co było widoczne- zrobiły na ponad 200 Gościach wernisażu silne wrażenie. Było to jednocześnie nawiązanie do 200 lecia tych wydarzeń. Zdjęcia, komentarz, legenda szczegółów zwracały uwagę. W ośmiu ekspozycjach zamieszczonych w gablotach również chcieliśmy pokazać własne podejście do świata mikromodelarstwa. Mikromodelarstwa- czyli najmniejsze, ale najwięcej…. Dlatego w trzech skalach zaprezentowaliśmy okręty… Zainscenizowane zostały możliwości Rakolandu z okresu Średniowiecza, XVII wieku, walk z Burami i Zulusami, podboju dzikiego zachodu, pokazaliśmy część kolekcji lotnictwa z I Wojny Światowej, jest epizod z bitwy pod El Alamein /również rocznicowy/, jest część zbiorów ze starożytności. W tych ośmiu ekspozycjach użyliśmy 1450 figur i licznych modeli oraz dekoracji modelarskich.

Nasze zaistnienie uzupełniliśmy we współpracy z REKO stosownym manekinem w mundurze, uzbrojeniu i wyposażeniu z epoki, zadbaliśmy o banery Pracowni, stałą prezentację emitowaną na elektronicznych nośnikach, fotografie z życia Pracowni podczas toczonych walk i o ulotki…

”Matką Chrzestną” naszego zaistnienia w MT, po propozycji na ten temat wychodzącej od Krzysia Wagnera z Pancelotu jest bezwzględnie Pani wicedyrektor ZWPEK Dorota Mierzejewska. Mieliśmy wiele wątpliwości czy brać udział. Problemy bezpieczeństwa, logistyczne /przygotowanie, oprawa, transport, przewóz, aranżacja na miejscu/ mocno nakazywały rozwagę i ostrożność. Zdawaliśmy sobie sprawę, że czeka nas „występ wyjazdowy” i to w gronie i w otoczeniu wspaniałych ludzi w świece modelarstwa. Tam z byle czym nie można się było zjawiać. Dziś, na początku wystawy mającej trwać co najmniej do końca stycznia 2013 roku przyznajemy, że chyba nie stało się źle, że tam jesteśmy.

Kręgosłup osobowy Pracowni naprawdę się postarał. Stanęli na wysokości zadania nasi nadworni współpracownicy Marcin Gołębiecki /informatyka, prezentacja, filmy/ Darek Gołębiecki /zdjęcia, fotosy/ . O zaangażowaniu osób prywatnych wypada też wspomnieć, bo nie sami członkowie Pracowni niektóre elementy oprawy wykonali /baner, ulotki/.

Cieple słowa uznania należą się Panu Andrzejowi Berezowskiemu i Panu Tomaszowi Tęczy, pracownikom MT. Byli nam szalenie pomocni, serdeczni, dyspozycyjni i uczynni.
Z pietyzmem też podeszli techniczni pracownicy MT /oświetlenie, montaże/.
Im wszystkim w imieniu PMiHW i całego Rakolandu serdecznie dziękujemy za już.

Ta informacja, choć przeznaczona na stronę i użytek PMiHW byłaby niekompletna i raziła brakiem rzetelności, gdybym nie wspomniał o innych częściach wystawy. Niektóre jej fragmenty pominę, jednak podkreślając, że widać było, że autorzy prezentowanych prac naprawdę prezentują najwyższy poziom. Niezależnie od tego, jak tematyka innych ekspozycji odbiegała od zainteresowań naszych, w Rakolandzie, z uznaniem i wyrażając pełny „szacun” chcę wyrazić swą najwyższą ocenę i opinię. Cieszę się, że jest tak wielu tak wspaniale wykonujących przepiękne i fantastycznie starannie dopracowane precjoza. Szczere gratulacje autorom prezentowanych prac!!!!

Bliska nam była choćby seria pojazdów w skali /naszej!!/ 1:72 (samochodów pancernych) z lat I wojny światowej. Naprawdę wspaniale wykonanych, bardzo nam się podobających. Gratuluję autorowi w swoim, ale i licznej grupy ludzi z PMiHW imieniu. To był bodaj ktoś właśnie z Pancelotu. Proszę pozostałych o wybaczenie, że ich prac nie wspominam, nie oznacza to ich nie dostrzeżenia bądź nie docenienia. Jesteście wspaniali!! Jest nam miło, że w Waszym gronie mogliśmy swoją ekspozycję zaprezentować.

Szef PMiHW SR
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.