Pracownia Mikromodelarstwa i Historii Wojskowej
Nawigacja
Strona Główna
O nas
Forum
Artykuły
Linki
Galerie
Download

Szukaj
Kontakt
Obrazek dnia

Pracownia Arsenał - Wiedeń
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
40 lat PMiHW
Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 124
Najnowszy Użytkownik: Sylwia Kubiszak
Facebook
Reko
Martola
Strategie
Po Nocy Muzeów
Po Nocy Muzeów do której mocno się jako pracownia przygotowaliśmy postanowiliśmy, że wobec tak wielkiego wkładu pracy i wysiłku należy to wykorzystać. Sponsor zdążył z witrynami, a my w swoim gronie sprężyliśmy się i …. Powstały tła, 25 ekspozycji tematycznych poza dużą dioramą, powstały tablice informacyjne z pamiętnymi wydarzeniami z historii pracowni, przygotowaliśmy prezentacje, udekorowaliśmy salę… Ciasno się zrobiło, w kąt poszła możliwość realizacji prac modelarskich, ale w zamian zaprosiliśmy do zwiedzenia sali liczne klasy gimnazjalne. Były cztery klasy z gimnazjum na ul. Solipskiej /(trzecie),Ursus/, były trzy klasy z gimnazjum na Promienistej /(pierwsze),Włochy/, były klasy ze szkoły podstawowej na Brygadzistów /(IV i V), Bemowo/. Wszystkie z opiekunami. W sobotę 24 maja miał miejsce festyn Ulica Integracyjna. I do tego dnia specjalnie się przygotowaliśmy. Tablice ze zdjęciami rozmieściliśmy na zewnątrz, plenerowo. W sali przyjmowaliśmy kolejne grupy Gości. Najsympatyczniejsza była wizyta Pań Dyrektorek z sąsiedniej szkoły integracyjnej. Można powiedzieć, że Panie były zachwycone. Cieszę się, bo oprowadzali uczestnicy, w tym aktualni i byli uczniowie właśnie tej szkoły. Ich postawa, wiedza i zaangażowanie wyraźnie Paniom Dyrektorkom zaimponowały. Również z ust innych Gości padały pod naszym adresem liczne wyrazy uznania. Widziałem, że szczególnie najmłodsi nasi uczestnicy zbyli pod dużym wrażeniem. Nawet mniej złościli się, że ciągle ktoś przeszkadza im w bitwie, że trzeba pilnować okrętów i samolotów, przepisów, amunicji, podziałek. Dumnie odpowiadali co robią i tłumaczyli dlaczego…

Oczywiście, jak zwykle w takich sytuacjach nie uchroniliśmy się od „nadzwyczajnych” zachowań niektórych obcych w sali. Próbką było już przed Nocą Muzeów strącenie z dioramy różnych drobiazgów przez jedną z instruktorek ZWPEK…. To podniosło czujność chłopaków i było próbką i zapowiedzią co nas czeka. Cóż, ludzie są jacy są!! Ich zdawkowe „przepraszam” oznacza tylko, że nie rozumieją na co patrzą, lekceważą i nie doceniają włożonej pracy i czasu uważając, że jak zrobią coś nietaktownego i złego, słówko „przepraszam” załatwi sprawę. Nie załatwi. Poniszczone drobiazgi mimo ich podniesienia z podłogi same się nie naprawią i żadne słówko tego nie zmieni…

Wobec „przestawienia” funkcjonalności sali mogliśmy prowadzić przez szereg dni szkolenia i walki wyłącznie z okresów, dla których przeszkolenie, rozstawienie, zrealizowanie zadanego ćwiczenia i ponowne „ogarnięcie” sali było czasowo i fizycznie możliwe. Dlatego odbyło się wstępne szkolenie z marynarki wojennej II ww, oraz podobne z lotnictwa morskiego, ba, zdołaliśmy przeprowadzić nawet w dwu systemach pierwsze większe potyczki na morzu i w powietrzu. Te szkolenia będą teraz kontynuowane. Oczywiście trwa proces przywracania normalności tzn. odtworzymy stanowiska /te zaimprowizowane, wobec trudności przestrzennych/ modelarskie i niezależnie od szkoleń historycznych i okresowych wrócimy do prac modelarskich.

Chcę podziękować tym wszystkim, którzy tradycyjnie poświęcając swój czas niezależnie od rytmu zajęć, praktycznie przez ostatnie trzy tygodnie prawie nie wychodzili z pracowni. Bez Waszego wysiłku takie wystąpienie pracowni byłoby niemożliwe!! Wiem, że dla naszego środowiska wszelkie tego typu operacje są zakłócające normalność. Niemniej jak sądzę, czasem warto, szczególnie tu na miejscu pokazać niektórym co i jak robimy, czym dysponujemy, na co nas stać. Światełkiem w tunelu jest też szansa, że może komuś spodobało się w świecie liliputów i historii na tyle, ze zechce się do nas przyłączyć. Takie zgłoszenia już są. Czas pokaże. Ważne, że część nawet najmłodszych uczestników przy tej okazji przeszła pracownianą inicjację, potrafiła włączyć się czynnie w pracę, głębiej pojęła czym jest i co robi pracownia. Ci otrzymali koszulki z logiem pracownianym , z dumą nosili imienne, przypięte na piersi identyfikatory. Oczywiście mamy trochę fotek do których obejrzenia zachęcam w kolejnej galerii.

Instruktor
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.