Pracownia Mikromodelarstwa i Historii Wojskowej
Nawigacja
Strona Główna
O nas
Forum
Artykuły
Linki
Galerie
Download

Szukaj
Kontakt
Obrazek dnia

PMiHW + GRH na festynie z okazji dnia dziecka w parku Sowińskiego 2010
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
40 lat PMiHW
Użytkowników Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 115
Najnowszy Użytkownik: AnetaKowal
Facebook
Reko
Martola
Strategie
Naprawdę duża Bitwa z 1809 roku…

Zaczęliśmy. Miało być z Jimmorem, ale nie wyszło.. Dlatego ja sam pociągnąłem Austriaków. Od bardzo dawna cała Armia Austriacka nie wojowała w jednej bitwie. Wsparciem miała być grupa z GB zawierająca dwa Regimenty Piesze, Regiment Rifles , Regiment Lekkich Dragonów i baterię 6 pdr artylerii pieszej. Była też kilku kompanijna rezerwa piechoty.. Całość poprowadził Johny, co jest o tyle specyficzne, że jest znany z raczej niechętnego stosunku do Okresu Napoleońskiego jako takiego, natomiast od zawsze pozostaje fanem wszystkiego co Angielskie… W terenie 5x3,5 makiet jako przeciwników mieliśmy mieć dość „egzotyczną” koalicję, za to pod wybornymi dowódcami. Paweł miał poprowadzić kompletną Dywizję Francuską. Oznaczało to cztery Pułki Piesze, czterodziałową baterię artylerii pieszej, dwa Pułki Jazdy Lekkiej (Strzelcy i Huzarzy). Angel swoją Dywizję Sasów wraz Korpusem Jazdy, którego trzon stanowiła cztero pułkowa Dywizja Kirasjerów. Ale, nie brakowało tam jazdy liniowej i lekkiej. Całość została wsparta cztero działową Baterią Ciężką. Trzeci człon stanowili Kuby ludzie z Królestwa Italii. Dwa bataliony Grenadierów, Batalion Tyralierów, bateria artylerii pieszej, Dwa Pułki Lekkiej Jazdy (Strzelcy, Huzarzy)i w dodatku półbateria artylerii konnej. Mocno wsparci.. Wreszcie Krzyś na czele jednostek Księstwa.. I tu kolejna bateria artylerii pieszej, Ułani, Huzarzy…. Dużo.


Zasadniczą bolączką moich Austriaków był od początku fakt poważnej przewagi sił koalicyjnych. Po pierwsze jazda. Austriacy? Siedem pułków, w tym dwa kirasjerów, dwa liniowe, trzy lekkie. Jeden pułk lekki z GB. Prawie dwadzieścia pułków koalicji vis a vis… Mega przewaga w kategoriach właściwie wszystkich, tj. jazdy ciężkiej, liniowej i lekkiej. W artylerii? Trzy baterie piesze, jedna ciężka, pół konnej. 18 luf. Au + GB? Trzy baterie piesze, jedna ciężka, dwie konne (2 i 3 lufy). Łącznie 19 luf. To miało rekompensować przewagę jazdy….. Hm. Wreszcie formacje piesze. Tu zaczynała się przepaść. Wobec „rasowych” Francuzów, Sasów ( z gwardyjskimi kirasjerami o dodatkowych bonusach..), czy Księstwa, jeszcze jednostki Grenadierskie i Tyralierskie z Italii. Gdy tymczasem dużą część jednostek Austriackich stanowi Landwehra i Grenz…. Jasne, że wobec ogólnej znacznej przewagi liczebnej, przytłaczającej w jeździe i w jakości piechoty tandem Austriacko-Brytyjski przygotował się do obrony. Prawie strach było wysunąć nosa poza rozmieszczone na działobitniach baterie dział, piechotę na lizjerach lasów, w umocnionej wiosce, gdzie się dało na szańczykach. Sztab z Arcyksięciem Schwarzenbergiem ulokowany został lekko po prawej od środkowej części pola walki. Stanęły przy nim dwie kompanie ochrony, grupa dragonów (dyspozycyjni, łącznikowi) oraz sztabowcy z różnych rodzajów broni. Zewnętrzne prawe skrzydło objęli z zadaniem arcy obronnym ludzie GB pod Johnym. Mieli rezerwę. Umocniony cmentarz będący kośćcem pozycji. Ponad 80% linii frontu obsadziły siły Austriackie. Tylko na dwu skrajnych makietach lewego skrzydła osłonę zapewniał jeden (sic!) pułk lekkiej jazdy. Pozostała jazda w trzech brygadach przebywała w rezerwie. Ogólnie linię bojową obsadzili landwerzyści i grenz. Osłonę dały formacje Scharfschutzen, Schutzen i Jegrów. Od prawej mieliśmy: przed GB Johnego Sasów Angela, potem Italczyków Kuby, Francuzów Pawła i Księstwo Krzysia… Jak można się było spodziewać czoło jednostek strony Francuskiej wszędzie stanowiła liczna lekka jazda osłonowa. Austriacy niemal dla każdej części wojsk przydzielili wyższych oficerów sztabowych dla rygorystycznego przestrzegania dyscypliny w zakresie przeprowadzenia założonego planu bitwy. Należało pilnować ukrycia formacji, nie ulec prowokacjom, ba, samemu sprowokować i wręcz pozwolić na to, by natarcie się rozwinęło. Odbyliśmy niemal pełne 9-10 tur akcji i jak dotąd plan działań Austriaków jest realizowany z niezwykłą i zimną determinacją. Choć… No właśnie. Potknięcie było przy ostrzale baterii ciężkiej Sasów, co mocno wypaczyło rozwój akcji i wpłynęło niemal decydująco na tok działań. Odmowa uznania skutecznych trafień za chwilę skutkowała potężnym poturbowaniem Austriackiej baterii pieszej i skutecznym rozniesieniem jednostek GB. Nastąpiło praktycznie niemal zniszczenie prawego, obsadzonego przez Brytyjczyków skrzydła.. Zdobyto cmentarz, rozgromiono artylerię. Resztki Anglików cofają się do centrum Austriaków. Trudno przewidzieć jak tu potoczą się losy. Angel wprowadził tu do akcji swoją Lekką Piechotę oraz Liniową i Lekką Jazdę. Ma nieznaczne straty, a najdotkliwszą jest bodaj utrata jednej z ciężkich armat. Na wszystkich pozostałych odcinkach walki dzieje się dokładnie odwrotnie. W walce Austriacy nie dopuścili jak dotąd do zaangażowania ani jednej jednostki regularnej piechoty, nie tkęli swych grenadierów, niczego z jazdy, utrzymują artylerię konną w rezerwie. Walkę prowadzi kilka formacji strzeleckich, grenz i bateria artylerii ciężkiej. Straty są w personelu artylerii i niezbyt dotkliwe wśród tak strzelców, jak grenzu. Koalicja natomiast słono za swoje postępu zapłaciła. Padł niemal odpowiednik pułku lekkiej jazdy. Zdezorganizowane lub wyniszczone są trzy baterie piesze i owe pół baterii konnej. Połowa pułku lekkiej piechoty zniknęła, ponad połowa Italskich Tyralierów i Grenadierów też. Przepadł batalion Księstwa, padło mnóstwo woltyżerów. Powoli do przodu wyszedł …batalion Austriackiej Landwehry, ruszyła przeciw Księstwu dwudziałowa baterii konna, rozwinął się pierwszy batalion liniowej piechoty… Ale, na tyłach nastąpiły przesunięcia rezerw -pierwotnie przeznaczonych do innych zadań- dla przygotowania się na przyjęcie nadchodzących Sasów wobec klęski Brytyjczyków. Przed nami –tak przewidujemy- jeszcze dwie soboty akcji. Za tydzień, a później po jeszcze dwu tygodniach. 10 czerwca KH PMiHW będzie „w rozjazdach” (festyny, fiesty itd.), co oznacza brak szans na kontynuację bitwy, a 17 czerwca nie będzie zajęć (długi weekend). Za tydzień więc relacja z dalszej części działań. Piszę powściągliwie i nie wytykam nic nikomu, bo jestem jedną ze stron w akcji, a wówczas łatwo o brak obiektywizmu. Polecam fotki i ich opis. Pozwolą „pokojarzyć” co, gdzie i jak… Instruktor

Komentarze
markiewicz02 dnia maj 28 2017 21:43:40
Po stronie antynapoleońskiej dobrze widać przewagę doś si adczenia dowódcy co mocno odbija się na wyniku akcji. Z resztą to samo dzieje się na skrzydle Janka.
angel dnia maj 28 2017 23:23:55
Ja tu pozwolę dodać coś od siebie. 12 pułków jazdy nie 20, 3 pułki kirasjerów nie 4 (bo fizycznie tyle sasi mieli), 21 dział koalicyjnych nie 19 oraz nie korpus jazdy a 6 pułków. Reszta się zgadza.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.